Opracowania




Hipoterapia w polskim internecie. - Łukasz Gładysz


Dla zacieśnienia ram omawianego tematu przyjmuję jako teren badań strony polskojęzyczne, niekoniecznie na serwerach krajowych, jednak odrzucam witryny w których język polski jest tylko uzupełnieniem obok innego języka dominującego.

Histroria internetu w Polsce nie sięga zbyt odległych czasów. Pierwsze połączenie Polski z Internetem nastąpiło 17 sierpnia 1991 roku. Początkowo na terenie naszego kraju działały tylko sieci akademickie. Dopiero w czerwcu 1994 roku Stanisław Tymiński uruchamia w Warszawie Maloka BBS, dzięki któremu dostęp do Internetu stał się po raz pierwszy możliwy dla osób prywatnych. W czerwcu 1996 r. TPSA uruchamia dostęp do Internetu. Od tej pory lawinowo rośnie liczba użytkowników sieci, zwłaszcza po uruchomieniu przez Polbox w grudniu 1996 roku pierwszego serwera darmowych kont pocztowych.

W dniu dzisiejszym Internet gości już w każdej większej firmie, i w bardzo wielu mniejszych. Dostrzeżono jego potęgę jako źródła informacji, co zaowocowało rozszerzeniem działalności reklamowo-promocyjnych także na to medium.

Hipoterapia jest zagadnieniem, które przede wszystkim trafia do rehabilitantów, ośroków rehabilitacji oraz samych osób zainteresowanych samym procesem rehabilitacji czy ich rodzin. Dlatego też nie możemy mówić o globalizacji informacji hipoterapeutycznych w Internecie. Jednakże istnieją podmioty różnego typu, które czynnie walczą o popularyzację hipoterapii powiększając świadomość społeczeństwa oraz podnosząc kwalifikacje samych hipoterapeutów.

Najprostszą i najbardziej podstawową formą promocji jest oczywiście zwykła witryna internetowa poświęcona zagadnieniu. Ilość tego typu witryn w polskim internecie nie jest mała, lecz niestety poziom merytoryczny lub techniczny tych stron w większości przypadków pozostawia wiele do życzenia. O ile poziom techniczny, umożliwia poprawne odczytanie treści, nie jest aż tak znaczący, to błędy merytoryczne wpływają nierzadko na skrzywienie świadomości społeczeństwa w temacie hipoterapia i skutkują jego zniechęceniem do tematu.

W tym trudnym przypadku przychodzą nam z pomocą strony stowarzyszeń czy miniencyklopedyczne opracowania stron. Nowością w polskim internecie na płaszczyźnie hipoterapii, ale szeroko stosowaną w innych dziedzinach, jest publikacja badań i referatów autorytetów oraz ludzi znanych w środowisku i uznawanych za specjalistów. Witryny te często działają, obok standardowego przekazu informacji, jako drogowskazy w tzw. sferze mitów i faktów.

Popularne w ostatnim czasie internetowe katalogi tematyczne, zaczynają wzbogacać się w coraz większą ilość linków do stron związanych z hipoterapią, a zwłaszcza z ośrodkami hipoterapeutycznymi. Jest to dla internautów dużo bardziej wygodne, niż używanie tradycyjnej wyszukiwarki. O ile wyniki wyszukiwania w wyszukiwarce dają wyniki tylko częściowo przewidywalne, to katalogi tematyczne w których administratorzy weryfikują dodawane strony pod względem poziomu strony i zgodności z tematem, dają prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, odnalezienia szukanej informacji. Poza tym informacje danej sekcji znajdują się obok siebie, zebrane w logiczną całość, co pozwala zapomnieć o żmudnym wpisywaniu kolejnych słów w wyszukiwarce i przebijaniu się przez gąszcz informacji nas nieinteresujących.

Przeżywające w obecnym czasie okres świetności blogi internetowe, okazały się równie dobrym sposobem pisania o hipoterapii jak i zwykła strona. O ile daje duże mniejsze możliwości niż tradycyjna modyfikowalna strona internetowa, to przewagą bloga jest prostota obsługi i niskie koszty. Natrafiłem na przestrzeni ostatniego półrocza na kilka blogów, prowadzonych przez osoby rehabilitowane i opisujące jak duże efekty przynoszą te zajęcia. Nie natrafiłem z koleii na żaden blog prowadzony przez hipoterapeutę w którym opisywałby zagadnienia swojej pracy.

Przeglądając fora internetowe związane z hipoterapią zauważyłem, że najwięszka ich ilość prowadzona jest i odwiedzana przez środowiska akademickie. Jest to zrozumiałe o tyle, iż wchodzący na rynek pracy młodzi ludzie bardziej interesują się informacjami, trendami i w szczególności ofertami pracy na tego roadzaju stronach, niż wieloletnie hipoterapeuta dokształcający się na konferencjach, zjazdach czy po prostu z literatury. Dość żywo działają także środowiska wolontarjackie związane z hipoterapią.

Internet jest doskonałym medium, jeśli chodzi o prędkość przesyłania danych i prostotę w komunikacji. Hipoterapia jako szeroko rozumiany termin na stałe zagościł w tym medium i jest to doskonały sposób na jego popularyzację w społeczeństwie. Dostrzegalna jest potrzeba poprawy poziomu świadomości także samych zainteresowanych, aby przedstawiana przez nich wiedza nie zawierała elementów błędnych, ale to jest już rozległy temat, zasługujący na swoje własne opracowanie. Pocieszająca jest stosunkowo wysoka świadomość ludzi związanych ze środowiskiem na temat Internetu i korzyści płynących z publikowania w nim informacji.








Projekt - Hipoterapia Przyjazna Rehabilitacja